NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"-80 W WORD

KONTAKT Z NAMI

Dołacz do nas

Historia pewnego egzaminu - patologia trwa w najlepsze

Pisaliśmy do Ministra Infrastruktury w tej sprawie -https://solidarnoscword.pl/kolejny-list-otwarty-do-ministra-infrastruktury

W telegraficznym skrócie. Nasz członek z WORD Krosno przeprowadza egzamin na kategorię B. Kandydat na kierowcę otrzymuje wynik negatywny ze względu na niezastosowanie się do sygnałów świetlnych na skrzyżowaniu. Sekwencja wydarzeń była taka. Kandydat wjeżdża na skrzyżowanie na zielonym świetle, zatrzymuje pojazd częściowo na przejściu na pieszych oczekując jak się zwolni miejsce na skrzyżowaniu (był przed nim pojazd skręcający w lewo). W trakcie oczekiwania na zwolnienie się miejsca na skrzyżowaniu światło na sygnalizatorze umieszczonym nad skrzyżowaniem zmieniło się na czerwone. Kandydat nie widział zmiany światła i przejechał na czerwonym świetle przez skrzyżowanie. Egzaminator przerwał egzamin za skrzyżowaniem za niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Nie zatrzymał pojazdu na skrzyżowaniu, ponieważ nie było na nim miejsca i zatrzymanie go w takim miejscu (częściowo na pasach) mogłoby doprowadzić do zagrożenia w ruchu drogowym (przejście byłoby częściowo zasłonięte, utrudnianie skrętu pojazdom z drogi poprzecznej). I teraz dzieją się rzeczy najważniejsze. Kandydat składa skargę na przebieg egzaminu. Urząd Marszałkowski nie unieważnia egzaminu, urząd marszałkowski nie miał żadnych uwag do przeprowadzonego egzaminu.  ale Dyrektor WORD zgłasza sprawę na policję i nakłada na egzaminatora naganę za nieprzestrzeganie bezpieczeństwa i higieny pracy - zgodnie z zasadą jak nie kijem to pałką. Policja uznaje za zasadne ukaranie egzaminatora mandatem karnym za niezastosowanie się do sygnałów świetlnych. Co istotne nie nakłada mandatu na kandydata, a przecież to on był kierującym w związku z art. 3 ust. 1 pkt 3 ustawy o kierujących. Egzaminator mandatu nie przyjął. 

W dniu 13 września 2021 roku odbyła się sprawa karna w tej sprawie, wyrok zostanie ogłoszony za 2 tygodnie. W sytuacji gdy Sąd w Krośnie podtrzyma decyzję Policji, każdy egzaminator będzie narażony na mandat karny, ponieważ każdy egzaminator dopuszcza na egzaminie do nieprzestrzegania przepisów ruchu drogowego. Na tym przecież polega ta praca. W razie niekorzystnego wyroku naszym zdaniem praca egzaminatora będzie niewykonalna, a największe konsekwencje poniosą osoby ubiegające się o prawo jazdy. Minister Infrastruktury przewidział takie sytuacje tworząc Rozporządzenie z 28 czerwca 2019 roku i zapisał w nim między innymi, że egzamin jest przerwany z wynikiem negatywnym za niezastosowanie się do sygnałów świetlnych. "Niezastosowanie się" czyli czynność dokonana. W związku z tym egzaminator, który uzna, że przejechanie przez skrzyżowanie w takie sytuacji, jak opisana powyżej, jest bezpieczniejsza od pozostawienia auta skrzyżowaniu w wyniku jego interwencji ma do tego całkowite prawo. Polowanie na czarownice trwa. Powstaje pytanie kto to zatrzyma?

15 września 2021