Tak się dba o bezpieczeństwo egzaminatora i kandydatów na kierowców.
Egzaminator, który przeprowadzał egzamin nieszczęśliwie zakończony tragedią na torach w Szaflarach w wywiadzie dla Prawo Drogowe News stwierdził, że gdyby miał po swojej stronie pedał sprzęgła to pomógłby zjechać osobie zdającej z przejazdu kolejowego. Obecnie w większości samochodów żeby uruchomić silnik trzeba wcisnąć sprzęgło. Kandydat w panice nie wciskał sprzęgła dlatego nie mógł uruchomić pojazdu. Egzaminator wcisnąłby sprzęgło i ruszył za osobę zdającą. Według nas tragedii by wtedy nie było.
Zadaliśmy dyrektorom ośrodków jedno pytanie: czy w pojazdach egzaminacyjnych są zamontowane po stronie egzaminatora pedały sprzęgła i gazu?
Taką odpowiedź (poniżej) dostaliśmy z MORD Nowy Sącz, z Ośrodka, w którym pracował ten egzaminator.
Nawet śmierć kandydata na kierowcę nie spowodowała, że dyrektor MORD Nowy Sącz podjął decyzję o zamontowaniu chociażby pedału sprzęgła dla egzaminatora. To dla nas nie jest dbałość o bezpieczeństwo. Tym bardziej, że jak wykażemy inni dyrektorzy potrafią zadbać o bezpieczeństwo egzaminatorów.
Egzaminatorze pamiętaj, że w razie jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia możesz zostać sam. Organizuj się więc, nie bądź bierny.